kajdanki
 
Znalazłem nareszcie ocenę MSW dotyczącą funkcjonowania Ustawy o Środkach Przymusu Bezpośredniego i Broni Palnej. Zgodnie z art. 84. tej ustawy MSW miał po upływie roku od jej wejścia w życie przedstawić Sejmowi i Senatowi ocenę jej funkcjonowania, na co razem z PSPO czekaliśmy z niecierpliwością.

Uwagi PSPO do ustawy

A to dlatego, że z perspektywy pracowników ochrony ustawa ta jest niedoskonała i zgłosiliśmy do niej uwagi z wnioskiem o uwzględnienie ich w przedmiotowej ocenie. Zastrzeżenia PSPO dotyczyły takich rozwiązań jak:
1. Brak uprawnienia pracowników ochrony do użycia śpb w przypadku konieczności podjęcia następujących działań:
- wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez uprawnionego poleceniem;
- przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby;
- przeciwdziałania naruszeniu porządku lub bezpieczeństwa publicznego;
- ochrony porządku lub bezpieczeństwa na obszarach lub w obiektach chronionych przez uprawnionego;
- pokonania biernego oporu;
- przeciwdziałania czynnościom zmierzającym do autoagresji.
(czyli w przypadkach określonych w art. 11. pkt 1, 3, 4, 6, 12, 14)
a poza granicami obszarów i obiektów chronionych także
- ujęcia osoby, udaremnienia jej ucieczki lub pościgu za tą osobą
(czyli art. 11. pkt 10.)
 
2. Brak uprawnienia pracowników ochrony (w przeciwieństwie do innych kategorii uprawnionych) do używania siły fizycznej w postaci technik ataku (art. 12. ust. 1. pkt 1. lit. c) przy jednoczesnym braku definicji technik ataku.
 
3. Brak uprawnienia pracowników ochrony do prewencyjnego użycia ŚPB wobec osoby ujętej (art. 13. ust. 2.)
 
4. Brak uprawnienia pracowników ochrony (w przeciwieństwie do innych kategorii uprawnionych) do wykorzystania broni palnej w przypadku konieczności podjęcia następujących działań:
- zatrzymanie pojazdu, jeżeli jego działanie zagraża życiu lub zdrowiu uprawnionego lub innej osoby lub stwarza zagrożenie dla ważnych obiektów, urządzeń lub obszarów;
- pokonanie przeszkody uniemożliwiającej lub utrudniającej ujęcie osoby albo ratowanie życia lub zdrowia uprawnionego, innej osoby lub ratowanie mienia,
- neutralizacja przedmiotów lub urządzeń mogących stwarzać niebezpieczeństwo wybuchu, powodujących jednocześnie bezpośrednie zagrożenie zdrowia lub życia uprawnionego lub innej osoby;
- unieszkodliwienie zwierzęcia, którego zachowanie zagraża bezpośrednio życiu lub zdrowiu uprawnionego lub innej osoby
 (określonych w art. 47. pkt. 1, pkt 2 lit. a), pkt 4 i 5).
 

Reakcja MSW na uwagi PSPO

MSW nie tylko nie podzieliło naszych zastrzeżeń, ale także kompletnie je zignorowało wskazując jako strony w konsultacjach odnoszących się do pracowników ochrony jedynie PZP Ochrona i PIO, które chyba uwag nie zgłosiły (swoją drogą nie otrzymaliśmy nawet odpowiedzi).
 
No cóż, możemy mieć odmienne zdania. Zdarza się. Może dlatego, że – jak wskazuje treść opinii – dotyczy ona funkcjonowania ustawy w okresie 05.06.2013 – 05.06.2014, a więc przed zarejestrowaniem PSPO i zgłoszeniem uwag. Natomiast MSW wskazało na potrzebę monitorowania funkcjonowania ustawy przez okres dłuższy, niż rok, więc może w przyszłości uwagi nasze zostaną rozpatrzone.
 

Statystyki

Ciekawe są natomiast statystyki analizowane w przedmiotowej ocenie. A wynika z nich, że:
- Pracownicy ochrony w przeciągu roku 3 (słownie – trzy) razy skutkowo użyli śpb. Na ponad 100 tys licencjonowanych, a później kwalifikowanych pracowników ochrony jest to całkiem niezły wynik. Możemy być dumni. A tak bardziej poważnie, to dane w żaden sposób nie odzwierciedlają rzeczywistości. Najprawdopodobniej są to przypadki, w których były prowadzone postępowania karne w sprawie użycia śpb. Ponownie kłaniam się rzetelnym źródłom informacji do analizy, o czym mowa była TUTAJ. Ale i tak wynik niezły, bo w tym samym okresie np. w Policji (nieco mniej licznej) wszczęto 74 postępowania dyscyplinarne w związku z użyciem lub wykorzystaniem śpb. Tak więc teorie o brutalności ochroniarzy, o której lubią trąbić media, są znacznie przesadzone.
- Zanotowano 1 (słownie – jeden) przypadek użycia broni palnej przez pracownika ochrony. Z opisu wynika, że uprawniony i uzasadniony. Tzn nie bawię się w sędziego, ale jeśli miało to miejsce w sytuacji uniemożliwienia odebrania uprawnionemu broni przez jednego z napastników i został on postrzelony w stopę, sprawa wygląda stosunkowo przejrzyście. Nie porównuję tutaj do innych formacji, ponieważ tylko część pracowników ochrony posiada broń, a zatem ewentualne porównania nie będą miarodajne.
- Zanotowano 1 (słownie – jeden) przypadek wykorzystania broni palnej przez pracownika ochrony i opis wskazuje również na to, iż było ono uprawnione.
Co do użycia lub wykorzystania broni palnej domyślam się, że wskazane dane są miarodajne, ponieważ każdy taki przypadek musi być zgłoszony Policji i szczegółowo wyjaśniany. A więc prawdopodobnie te liczby odzwierciedlają rzeczywistość.
- Mimo tych kilku przypadków skutkowego użycia lub wykorzystania śpb lub broni palnej przez pracowników ochrony, brak jest informacji o zastosowaniu art. 10. czyli udzielenia pomocy psychologicznej i prawnej uprawnionemu.
 

Wnioski

- Ponownie zwracam uwagę na brak rzetelnych danych statystycznych pozwalających na rzetelną analizę zagrożeń. Do Parlamentu dociera informacja, że użycie lub wykorzystanie przez pracowników ochrony śpb zdarza się 3 razy w roku, a więc trudno się spodziewać, że debatując nad zmianą prawa w tym zakresie, uwzględni on faktyczną skalę takich zdarzeń.
- Branżowe związki pracodawców nie widzą problemu w tym, że pracownicy ochrony mają skrajnie nieracjonalny zakres uprawnień w zakresie użycia i wykorzystania śpb i broni palnej.
- Potwierdza to moją teorię, że niezbędny jest nam samorząd zawodowy, który mógłby gromadzić, przetwarzać i analizować rzetelne informacje o skali stosowania uprawnień pracownika ochrony.
- Uwzględniając powyższe dane zupełnie niezrozumiała jest paniczna obawa MSW przed powierzeniem pracownikom ochrony, przeciwko którym toczy się postępowanie karne o przestępstwo umyślne, uprawnień do użycia lub wykorzystania śpb i broni palnej, o czym mowa TUTAJ.
- Art. 10. jest tylko dla niektórych uprawnionych, dla pozostałych jest on pustym przepisem.
 

Udostepnij post na:

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze   

0 #4 Sylwek 2016-03-02 09:18
Dzięki za info.

Pozdrawiam.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #3 Tomasz.Pienkowski 2016-03-01 10:40
Cytuję Sylwek:
Pracuję w grupach interwencyjnych w Łodzi w dniu 27.12.2015-interweniowaliśmy z kolegą na stacji paliw,gdzie doszło do szarpaniny.Po chwili dobiegł jeszcze jeden bandzior i zrobił zamach nogą od stołu na kolegę-okrzykiem wezwałem osobę do porzucenia niebezpiecznego narzędzia -nie reagował oddałem strzały ostrzegawcze i odrzucił narzędzie.Bandytę przekazaliśmy policji.Teraz mam problem-policja na polecenie prokuratora zatrzymała moją legitymację broni.W tej sprawie byliśmy przesłuchiwani już dwa razy i mogę mieć postawiony zarzut przekroczenia uprawnień.Pani prokurator nie moze przeżyć dlaczego osoby przeszkolone nie wykorzystały chwytów obezwładniających lub gazu.Ta kobieta jest śmieszna..Prosiłem o pomoc prawną w firmie i nic-głowa w drugą stronę.Prokurator pozbawił mnie pracy zarobkowej i lipa.Pozdrawiam.

Właśnie po to powstało PSPO, aby w takiej sytuacji pomagać. Potrzebujesz pomocy, napisz (adres znajdziesz bez problemu. Coś wymyślimy.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #2 Hubert Kwintal 2016-02-29 23:07
Sylwek,
Tu masz niezły artykuł o obronie koniecznej i przekraczaniu jej granic:
https://www.militaria.pl/zakres-obrony-koniecznej.xml

Może coś z tego Ci się przyda.

Prokuratorzy, w tym kraju, mają niezrozumiałe zacięcie w kwestii stawiania zarzutów, ale większość z nich jest przez sądy oddalana. Trzymam kciuki :)
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #1 Sylwek 2016-02-29 18:26
Pracuję w grupach interwencyjnych w Łodzi w dniu 27.12.2015-interweniowaliśmy z kolegą na stacji paliw,gdzie doszło do szarpaniny.Po chwili dobiegł jeszcze jeden bandzior i zrobił zamach nogą od stołu na kolegę-okrzykiem wezwałem osobę do porzucenia niebezpiecznego narzędzia -nie reagował oddałem strzały ostrzegawcze i odrzucił narzędzie.Bandytę przekazaliśmy policji.Teraz mam problem-policja na polecenie prokuratora zatrzymała moją legitymację broni.W tej sprawie byliśmy przesłuchiwani już dwa razy i mogę mieć postawiony zarzut przekroczenia uprawnień.Pani prokurator nie moze przeżyć dlaczego osoby przeszkolone nie wykorzystały chwytów obezwładniających lub gazu.Ta kobieta jest śmieszna..Prosiłem o pomoc prawną w firmie i nic-głowa w drugą stronę.Prokurator pozbawił mnie pracy zarobkowej i lipa.Pozdrawiam.
Cytować | Zgłoś administratorowi

Zobacz wszystko od:

Tomasz Pieńkowski

Więcej artykułów tego autora

Nowe wpisy

Otrzymasz informację o każdym nowym artykule który ukaże się na blogu.

Ostatnie komentarze

  • zbój 17.08.2017 09:51
    Czekamy do 1 września 2017r. aktualizacja przepisów Prawo Oświatowe, czyli więcej podmiotów szkolących ...

    Czytaj więcej...

     
  • zbój 15.08.2017 11:54
    lub nie ma tego spokoju bo "można się z nimi pobić" jak kiedyś sztachetami pomiędzy wioskami

    Czytaj więcej...

     
  • zbój 15.08.2017 11:52
    @Ewa Obrażenia zawsze robią wrażenie, prócz "widzenia tego" trzeba zgłaszać a wrzucanie opinii "takich ...

    Czytaj więcej...

     
  • Ewa 14.08.2017 19:05
    Metody pracy ochrony na imprezie.Wyprowadza się delikwenta poza zasięg kamer w czterech na jednego ...

    Czytaj więcej...

     
  • pieskiezycie 09.08.2017 20:27
    ok czyli ten temat wyjaśniony

    Czytaj więcej...