dokumenty
 
Jak zapowiedziałem tutaj pozwalam sobie na kolejny komentarz dotyczący pozostałej części zamieszczonego w tym artykule listu od MSW, będącego odpowiedzią  na nasze postulaty.
 
Pomijam kwestie końca kadencji Parlamentu i związane z tym sugerowane rozwiązania, bo moim zdaniem jest to ewidentne umywanie rąk i oddalanie od siebie odpowiedzialności za coś, za co siłą rzeczy MSW musi być odpowiedzialne, ale nie o tym tutaj.
 

Rejestr aktów agresji

Zaproponowaliśmy utworzenie specjalnego rejestru zdarzeń o charakterze aktów agresji wobec pracowników ochrony, który to rejestr byłby miarodajnym źródłem informacji o stanie bezpieczeństwa niezbędnym do planowania działań ochrony, a prawdopodobnie także do weryfikacji lub zmiany prawa.
 

Dlaczego taki rejestr jest potrzebny

Jak słusznie zauważył Pan Dyrektor Cezary Gawlas z MSW, na etapie planowania ochrony analiza informacji dotyczących bezpieczeństwa jednostki jest opracowywana z uwzględnieniem dotychczasowych zdarzeń m.in. o charakterze aktów agresji na pracowników ochrony i jest to uzgadniane z Policją. OK. A więc MSW nie podważa, że potrzeba zbierania i analizy takich informacji jest i ma to odzwierciedlenie w aktualnej wersji Ustawy o Ochronie Osób i Mienia. Problem jednak w tym, że posiadane przez Policję rejestry, czyli rejestr przestępstw i rejestr wykroczeń, zawierają tylko zdarzenia, po których nastąpiło wszczęcie postępowań, czyli moim zdaniem niewielki odsetek wszystkich tego typu zdarzeń. Gdyby każde zdarzenie o charakterze aktu agresji wobec pracownika ochrony było rejestrowane i uwzględniane w analizach bezpieczeństwa, mogłoby się okazać, że Policja na etapie planowania ochrony nie pozwoliłaby na to, aby jeden pracownik ochrony pełnił służbę w miejscu, gdzie notorycznie jest zaczepiany włącznie z naruszaniem jego nietykalności. Może uzgadniając plan ochrony wymagałaby wyposażenia pracowników ochrony w podstawowe środki obrony. Może nawet podjęłaby inicjatywę mającą na celu zwiększenie zakresu uprawnień pracowników ochrony, czy też poszerzenia katalogu obiektów i obszarów podlegających obowiązkowej ochronie o np. sklepy wielkopowierzchniowe. Ale dotychczas Policja posiada informacje tylko o zdarzeniach, po których nastąpiło ściganie, a tych – jak wiadomo – ma być jak najmniej.
 

Stosowane praktyki

Policja doskonale wie, jak zniechęcić takiego pracownika ochrony do złożenia wniosku o ściganie sprawcy zamachu na niego, wykorzystując przy tym powszechną nieznajomość prawa karnego. Czy to w zakresie indywidualnym, jak chociażby:
- wmawiając człowiekowi, że aby złożyć wniosek o ściganie musi natychmiast pojechać na komendę pozostawiając swoje obowiązki
- wmawiając człowiekowi, że może jedynie pozwać sprawcę o odszkodowanie/zadośćuczynienie w postępowaniu cywilnym, przy czym Policja nie udostępni mu danych sprawcy
- wzywając człowieka na przesłuchania w najmniej dogodnym terminie, pozbawiając go resztek wolnego czasu,
 
czy też w zakresie globalnym poprzez znikomą skuteczność ścigania sprawców takich czynów.
Efekt jest taki, że niewielu pracowników ochrony decyduje się na złożenie wniosku o ściganie sprawców napaści na nich. A skoro nie ma wniosku, to formalnie nie było zdarzenia, a więc na obiekcie jest bezpiecznie. Zdarzeń nie notowano.
Ponadto chciałbym zaznaczyć, iż wniosek o ściganie sprawców napaści na pracownika ochrony nie jest wyłącznie zabezpieczeniem WŁASNYCH interesów (jak to sugeruje MSW). Ściganie tego typu czynów ma wpływ na ogół pracowników ochrony, a pośrednio także na całe społeczeństwo.
 

Tryb ścigania

Należy tutaj wskazać, że część takich czynów kwalifikuje się do ścigania z urzędu, co nie wymaga wniosku o ściganie, a Policja nie ma prawa odstąpić od ścigania sprawców takich czynów. Nie ma prawa, a jednak odstępuje, kwalifikując czyn inaczej (z innego artykułu) za pełnym przyzwoleniem (a nawet inicjatywą) Prokuratury. Mam tu oczywiście na myśli sytuacje, w których pokrzywdzony korzysta z ochrony prawnej funkcjonariusza publicznego. Ostatnio nawet zaobserwowałem początek nowej mody na kwalifikację czynu ściganą w jeszcze innym trybie, a mianowicie prywatnoskargowym. I właśnie interweniujemy (PSPO) w takiej sprawie (w Prokuraturze), kiedy prokurator odmówił wszczęcia postępowania o czyn z zasady ścigany z urzędu (napaść kilku osób na interweniującego pracownika ochrony) kwalifikując czyn jako naruszenie nietykalności ścigane z oskarżenia prywatnego (co wiąże się z kosztami dla pokrzywdzonego). Prokurator w tym przypadku nie dopatrzył się interesu społecznego w ściganiu sprawców napaści na interweniującego pracownika ochrony, a więc nie znalazł podstaw do ścigania z oskarżenia publicznego.
 

Statystyki wewnętrzne agencji ochrony

Pan Dyrektor Cezary Gawlas zasugerował także, że agencja ochrony może sobie prowadzić wewnętrzne statystyki. I tutaj mimo szczerych chęci, nie mogę założyć, że Pan Dyrektor wie, o czym pisze. Otóż agencja ochrony może i powinna prowadzić statystyki, ale nie mają one żadnego wpływu na planowanie ochrony. Agencja przystępuje do przetargu na ochronę już zaplanowaną przez osobę z ramienia kierownika jednostki i uzgodnioną z Policją na podstawie danych posiadanych przez Policję, czyli właśnie rejestrów czynów, po których nastąpiło ściganie. Natomiast osobie piszącej plan ochrony z ramienia kierownika jednostki zwykle zależy na tym, aby ochrona była tania (co jest zrozumiałe), czyli angażowała możliwie mało sił i środków. To Policja jest od tego, aby zadbać o to, żeby była ona możliwie skuteczna i spełniała pewne wymogi bezpieczeństwa. Jeżeli natomiast Policja nie posiada miarodajnych danych, to żadne wewnętrzne statystyki agencji ochrony nie będą w tym przypadku pomocne.
 

Rejestr osób niesłusznie pozbawianych kwalifikacji

Ponadto w swoim liście proponowaliśmy utworzenie specjalnego rejestru osób skreślanych z list na podstawie wszytych przeciwko nim postępowań karnych, które nie zostały prawomocnie skazane. Rejestr taki miał określić, na ile odpowiedzialnie Policja oraz Prokuratura stawiają zarzuty pracownikom ochrony, a w konsekwencji miał określić zasadność (lub brak zasadności) zapisu o skreśleniu z listy w przypadku wszczęcia postępowania karnego przeciw osobie na listę wpisanej. MSW nie odniosło się do tego postulatu, z czego trudno wyciągnąć jakikolwiek inny wniosek, jak tylko taki, że niesłuszne pozbawianie kwalifikacji pracowników ochrony nie leży w obszarze zainteresowań MSW.

Udostepnij post na:

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Zobacz wszystko od:

Tomasz Pieńkowski

Więcej artykułów tego autora

Nowe wpisy

Otrzymasz informację o każdym nowym artykule który ukaże się na blogu.

Ostatnie komentarze

  • Berenice 21.10.2017 02:08
    I take pleasure in, cause I found just what I was looking for. You've ended my four day long hunt!

    Czytaj więcej...

     
  • irys 19.10.2017 10:34
    :-| :-* :oops: :D :lol: :-) ;-) 8) :-| :-* :oops: :sad: :cry: :o :-? :-x :eek: :zzz :P :roll: :sigh:

    Czytaj więcej...

     
  • Rafał 19.10.2017 10:09
    Zapraszamy na kursy. Działamy w całej Polsce. www.agentochrony.com

    Czytaj więcej...

     
  • zbój 16.10.2017 10:51
    Kandydatka - dodatkowo i jest to info z WPA : NIE MA określonego czasu / brak przepisów / by po ...

    Czytaj więcej...

     
  • zbój 16.10.2017 10:44
    Kandydatka - co 5 lat ale od daty WPISANIA na Listę Kwalifikowanych Pracowników Ochrony co nastąpi ...

    Czytaj więcej...