paragraf3
 
Poczytałem sobie ostatnio na forum dyskusję dotyczącą zdarzenia, w którym rzekomo kilku ochroniarzy miało zgwałcić kobietę na dyskotece. Nie mam najmniejszej ochoty analizować zdarzenia, a tym bardziej wyrokować, kto winny i w jakim stopniu, ale jedna rzecz w dyskusji przykuła moją uwagę. Mianowicie padł taki „argument”, że być może (a użytkownik, który to pisał, raczej sugerował duże prawdopodobieństwo) ofiara sprowokowała gwałcicieli do tego czynu. Pomijając względy etyczne takiego rozumowania, muszę przyznać, że nie wiem, jak można kogoś sprowokować do gwałtu. Brakuje mi wyobraźni.
 

Znaczenie słowa prowokacja

Użytkownik ten napisał, że mogła prowokować wyglądem lub zachowaniem. To jest już na starcie założenie błędne. Język polski nie jest językiem na tyle precyzyjnym, aby wszystko dokładnie określić, a więc słowo „prowokacja” może zostać źle zrozumiane, bo nie zawsze znaczy to samo. Na szczęście są takie dziedziny nauki, jak kryminologia i wiktymologia, które mogą pomóc w prawidłowym rozumieniu tego słowa.
Prawidłowe jego rozumienie jest niezbędne kiedy próbujemy analizować prawnie okoliczności popełnienia przestępstwa. Brak natomiast prawidłowego rozumienia zagadnienia może przyczynić się (i często się przyczynia) do tragicznych zjawisk społecznych, jak np. wiktymizacja sprawców zbrodni, czy też społeczne (czasem także procesowe) przerzucanie na ofiarę winy za przestępstwo. Moim zdaniem niedopuszczalne jest, aby ochroniarz nie umiał odróżnić „rodzajów” prowokacji.
 
Zacznę może od definicji. Według słownika języka polskiego, prowokacja to:
 
1. «podstępne działanie mające na celu nakłonienie kogoś do określonego postępowania, zwykle szkodliwego dla niego i osób z nim związanych»
2. «podstępna działalność tajnych agentów udających członków jakiejś organizacji, działających na jej szkodę»
3. «działanie lub jego efekt mające na celu zaszokowanie kogoś, wywołanie w kimś jakichś emocji lub niekontrolowanych zachowań»
4. «nakłanianie jakiejś osoby do popełnienia przestępstwa w celu doprowadzenia do wszczęcia przeciwko niej postępowania karnego»
 
I tutaj jeśli zagłębiamy się w zagadnienia karnoprawne, to musimy wziąć pod uwagę następujące czynniki:
- CEL. Teoretycznie można by przyjąć taką ewentualność, że dziewczyna była ładnie ubrana, ładnie uczesana, wymalowana, wyperfumowana afrodyzjakami, pijana, naćpana i wykonywała zalotne gesty w kierunku domniemanych gwałcicieli. Domniemani gwałciciele natomiast nie potrafili powstrzymać wywołanego napięcia seksualnego i … zrobili to, co zrobili. Czy więc celem zachowania ofiary był gwałt? Gwałt w słowniku języka polskiego to:
 
1. «zmuszenie kogoś do stosunku płciowego»
2. «przemoc lub bezprawie popełnione z użyciem siły»
3. «bezładny pośpiech lub zamieszanie»
 
Teoretycznie można zakładać, że zachowanie ofiary mogło mieć na celu doprowadzenie do stosunku płciowego. Po prostu dziewczyna mogła chcieć się przespać z kilkoma ochroniarzami. Ale skoro gwałt, czyli zmuszanie i przemoc, to nie mogło to być celem. Nie była to prowokacja.
 
- BEZPRAWNOŚĆ ZACHOWANIA. Należy zwrócić uwagę, czy takie zachowanie (ubranie, alkohol itd.) było bezprawne. Jeśli nie było, to nie może usprawiedliwiać przestępstwa.
 
 

Prowokacja a predestynacja

Jest jeszcze takie pojęcie, jak „predestynacja”. I niestety słownik języka polskiego nie wyczerpuje jego znaczenia, bo według tego słownika predestynacja to:
 
1. «nieodwracalny los»
2. «przekonanie, że pośmiertne losy człowieka są ustalone z góry przez wolę Boga»
 
W kryminologii i wiktymologii, a więc także w prawie karnym znaczy to natomiast coś innego. A mianowicie predestynacja to „występowanie szczególnych cech u pewnych grup i osób, które przez to narażone są na pokrzywdzenie przestępstwem”. I jeśli mowa tylko o wyglądzie, to jest to klasyczny przykład predestynacji. W żaden sposób nie może takie zjawisko usprawiedliwiać przestępstwa.
Jednak predestynacja może w pewnych elementach mieszać się z prowokacją. I takie zjawisko zachodzi, kiedy nie (tylko) wygląd, ale zachowanie ofiary przyczynia się do narażenia jej na pokrzywdzenie przestępstwem. I dopóki zachowanie to jest zgodne z prawem i nie ma na celu nakłonienie kogoś do popełnienia przestępstwa, nie można mówić o prowokacji w takim znaczeniu, w jakim byłaby ona choćby częściowym usprawiedliwieniem przestępstwa. Zachowanie to może polegać zarówno na nieostrożności, jak i na świadomym lub nieświadomym działaniu, które może wywołać określone zachowanie potencjalnego przestępcy, którego wywołanie samo w sobie nie jest celem potencjalnej ofiary.
 
Tak więc nie jest prowokacją do gwałtu noszenie zbyt krótkiej spódnicy. Nie jest prowokacją do włamania zostawienie w aucie portfela w widocznym miejscu. Nie jest prowokacją do napaści przebywanie w grupie kibiców określonej drużyny w szaliku innej drużyny itd. Takie zachowanie nie może wywoływać skutków prawnych dla ofiary i nie może w żaden sposób choćby częściowo usprawiedliwiać przestępstwa.
 
 

Prowokacja w prawie karnym

A tak poza tym, to tylko niektóre przestępstwa mogą zostać sprowokowane. W znaczeniu kodeksowym to tylko naruszenie nietykalności (w tym funkcjonariusza publicznego) oraz znieważenie (w tym funkcjonariusza publicznego). I tylko w takich przypadkach prowokacja ciągnie za sobą skutki prawne tj częściowo lub całkowicie usprawiedliwia czyn. W pozostałych przypadkach ofiara może zostać co najwyżej pouczona o konieczności zachowania większej ostrożności. Nie wolno jej przypisywać nawet najmniejszej części odpowiedzialności za przestępstwo.
 
Osobną sprawą jest tzw. afekt, którym się tutaj nie zajmuję, bo to bardziej złożony temat.
 

Udostepnij post na:

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze   

0 #7 Hubert Kwintal 2015-12-23 15:08
Nie da się takiego rozporządzenia rozpisać, bo byłoby niezgodne z obiema ustawami. I tą o ochronie i o imprezach masowych ;)
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #6 Przemek 2015-12-23 10:42
Zastanawiam się dlaczego jeszcze nie napiano rozporządzenia dotyczącego bezpieczeństwa osób bawiących się w klubach, lokalach, wiejskich remizach itp. i ze względu na liczbę uczestniczących nie są zakwalifikowane jako imprezy masowe. Wystarczyłoby, gdyby w takim rozporządzeniu czy też ustawie określić kto ma takie imprezy zabezpieczać, przede wdzystkim nie powinna to być osoba karana i przebadana przez psychologa i psychiatrę.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #5 Hubert Kwintal 2015-12-23 09:01
A jaka to różnica czy byli, czy nie byli? Rozmawialiśmy już o tym, że Ustawa jest dziurawa i nie uwzględnia takich przypadków. Może i nie jest to regułą, ale też dość często się zdarza, że takiej roboty podejmują się chłopaki z kwalifikacjami i, choć w myśl Ustawy pracownikami ochrony nie są to de facto wykonują zadania ochronne.
Zresztą nawet jeśli nigdy w życiu nie słyszeli o Ustawie i profesjonalnych szkoleniach to podjęli się zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom imprezy. A w tym czasie, jak słusznie zauważył Przemek, zaniedbali swoją robotę. I nie ma znaczenia, czy rzeczywiście zgwałcili, czy może dziewczyna sama chciała, a dopiero później zmieniła zdanie.
Byli w robocie (choćby i na czarno), a zajmowali się wszystkim tyko nie robotą.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #4 Paweł Bilko 2015-12-23 06:14
A mi chodzi po głowie czy aby na pewno to byli pracownicy ochrony w myśl ustawy?
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #3 Przemek 2015-12-23 00:35
Cytuję Przemek:
W tym wypadku pracownicy ochrony o ile można ich tak nazwać nie mają prawa tłumaczyć swych zwierzęcych zachowań prowokowaniem. Oni przede wszystkim niedopełnili obowiązku t.j. poddali się czynnościom w czasie którym powinni stać na straży bezpieczeństwa i porządku publicznego w czasie trwania dyskoteki. Nas ludzi od zwierząt odróżnia rozum i powinniśmy wiedzieć, że kobieta w kusym ubraniu od razu chce iść do łużka. Jak tacy ludzie mogą być odpowiedzialni za czyjeś zdrowie i życie.
Przepraszam, wdarł się mały błąd nie chce iść do łóżka.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #2 Przemek 2015-12-23 00:32
W tym wypadku pracownicy ochrony o ile można ich tak nazwać nie mają prawa tłumaczyć swych zwierzęcych zachowań prowokowaniem. Oni przede wszystkim niedopełnili obowiązku t.j. poddali się czynnościom w czasie którym powinni stać na straży bezpieczeństwa i porządku publicznego w czasie trwania dyskoteki. Nas ludzi od zwierząt odróżnia rozum i powinniśmy wiedzieć, że kobieta w kusym ubraniu od razu chce iść do łużka. Jak tacy ludzie mogą być odpowiedzialni za czyjeś zdrowie i życie.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #1 Hubert Kwintal 2015-12-22 21:24
Nie znam się na prawie, więc wszystko co tu opisujesz brzmi dla mnie mądrze i prawdziwie ;).
Ze swojej strony jednak chciałbym zwrócić uwagę na pewien niuans językowy. O ile samego gwałtu nie da się sprowokować, o tyle jest to możliwe w przypadku stosunku "po dobroci". A później wyrzuty sumienia, czy inne względy skłaniają taką dziewczynę do złożenia zawiadomienia o gwałcie... I w tym sensie, w mowie potocznej ktoś nienawykły do precyzyjnego wysławiania się może użyć skrótu myślowego, że "sprowokowała do gwałtu".
Zresztą żaden z tych przypadków nie usprawiedliwia ochroniarzy, którzy powinni, będąc na służbie, trzymać swoje pałki służbowe tam gdzie ich miejsce. Uniknęliby oskarżeń. Bez względu na faktyczną winę, bądź jej brak.
Cytować | Zgłoś administratorowi

Zobacz wszystko od:

Tomasz Pieńkowski

Więcej artykułów tego autora

Nowe wpisy

Otrzymasz informację o każdym nowym artykule który ukaże się na blogu.

Ostatnie komentarze

  • zbój 17.08.2017 09:51
    Czekamy do 1 września 2017r. aktualizacja przepisów Prawo Oświatowe, czyli więcej podmiotów szkolących ...

    Czytaj więcej...

     
  • zbój 15.08.2017 11:54
    lub nie ma tego spokoju bo "można się z nimi pobić" jak kiedyś sztachetami pomiędzy wioskami

    Czytaj więcej...

     
  • zbój 15.08.2017 11:52
    @Ewa Obrażenia zawsze robią wrażenie, prócz "widzenia tego" trzeba zgłaszać a wrzucanie opinii "takich ...

    Czytaj więcej...

     
  • Ewa 14.08.2017 19:05
    Metody pracy ochrony na imprezie.Wyprowadza się delikwenta poza zasięg kamer w czterech na jednego ...

    Czytaj więcej...

     
  • pieskiezycie 09.08.2017 20:27
    ok czyli ten temat wyjaśniony

    Czytaj więcej...