paragraf3

 

Zdarzyło mi się kiedyś na forum napisać tekst na temat obowiązku narażania życia i zdrowia przez ochroniarza. Potrzeba taka wynikała z prowadzonych wówczas różnych dyskusji, które oprócz różnicy poglądów wskazywały także na brak podstawowej wiedzy dyskutantów. Ostatnio miałem okazję podyskutować na żywo na ten jakże ważny temat. Wobec tego postanowiłem podzielić się tym tekstem z czytelnikami bloga. Zamieszczam go poniżej. Został on stworzony dla potrzeb forum i taką ma formę

 

Ktoś zadał pytanie, czy pracownik ochrony (ochroniarz) ma obowiązek narażania swojego życia lub zdrowia dla ratowania życia lub zdrowia cudzego. Logicznie gdyby dokonać egzegezy słów BEZPIECZEŃSTWO, OCHRONA ŻYCIA i ZDROWIA, sprawa byłaby stosunkowo prosta. Jednak ja w tym wątku nie będę się w to bawić. Skupię się jedynie na aspektach prawnych.

Otóż Ustawa o Ochronie Osób i Mienia jasno nie mówi, że ochroniarz ma obowiązek narażać swoje życie i zdrowie dla ratowania życia i zdrowia innej osoby. Btw ustawa ta w ogóle jest bardzo oszczędna w określaniu obowiązków ochroniarza, co nie znaczy, że ochroniarz tych obowiązków nie ma. Zapytałbym jednak, czy ustawa musi jasno mówić. A no nie musi, ale powinna. Powinna dlatego, żeby nie było niedomówień, a nie musi dlatego, że nie wynika to z Konstytucji.

 

Obowiązek ratowania życia i zdrowia bez narażenie życia i zdrowia własnego

Dodam jeszcze, że obowiązek ratowania życia bez narażenia własnego nałożony jest na każdego człowieka przez art. 162 kk

Art. 162.
§ 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem
utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela
pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo
utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Nie popełnia przestępstwa, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne
poddanie się zabiegowi lekarskiemu albo w warunkach, w których możliwa jest
niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej.

 

Czy z ochroniarzem jest tak samo?

Nie koniecznie. Pomijam kwestię, czy ochroniarz jest osobą powołaną do udzielenia pomocy (do tego jeszcze wrócę). Przede wszystkim chciałbym zwrócić uwagę na 2 stopnie zagrożenia:

1. Zagrożenie (narażenie) potencjalne (przebywanie w czasie i miejscu, gdzie może wystąpić sytuacja bezpośrednio zagrażająca życiu lub zdrowiu – według właściwej analizy ryzyka).
2. Zagrożenie (narażenie) realne (przebywanie w czasie i miejscu, w którym wystąpiła sytuacja bezpośrednio zagrażająca życiu lub zdrowiu lub ryzyko jej wystąpienia zostało znacząco podwyższone).
I teraz dochodzimy do pytania, gdzie jest ochrona. A więc ochrona jest tam, gdzie występuje zagrożenie potencjalne. Gdyby zagrożenia nie było, nikt nie inwestowałby w ochronę. A więc ochroniarz w miejscu pracy nie MA SIĘ NARAŻAĆ, tylko JEST NARAŻONY. Na razie potencjalnie.

 

A jak jest z zagrożeniem realnym?

Tutaj trzeba najpierw zdefiniować pojęcie ochrony:

Ochrona osób - działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa życia, zdrowia i nietykalności osobistej (art. 2 pkt 4. UoOOiM)

Zaznaczam, że nie są to działania mające na celu przeciwdziałanie sprowadzeniu niebezpieczeństwa, tylko mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa. A więc nie tylko działania prewencyjne, ale także interwencje. Zaryzykuję stwierdzenie, że każda interwencja siłowa to bezpośrednie zagrożenie przynajmniej zdrowia (a bywa, że i życia).

A jakie w tym celu ochroniarz ma środki?

W art. 36. UoOOiM są określone uprawnienia, ale to, do czego zmierzam dokładniej określa UoŚPBiBP. Otóż jest tam katalog ŚPB i opisane sytuacje, w których można (trzeba) ich użyć.

Art. 11.
Środków przymusu bezpośredniego można użyć lub wykorzystać je w przypadku konieczności podjęcia co najmniej jednego z następujących działań:
2) odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby;
5) przeciwdziałania bezpośredniemu zamachowi na ochraniane przez uprawnionego obszary, obiekty lub urządzenia;
8) przeciwdziałania niszczeniu mienia;
9) zapewnienia bezpieczeństwa konwoju lub doprowadzenia;
10) ujęcia osoby, udaremnienia jej ucieczki lub pościgu za tą osobą;
13) pokonania czynnego oporu;


(wybrałem tylko przypadki ich użycia przez ochroniarza)


KAŻDY ze środków przymusu, w które wyposażony jest ochroniarz można użyć w sytuacji opisanej w pkt 2. tegoż artykułu. Oznacza to nic innego, jak tylko to, że szanowny Ustawodawca przewidział, że ochroniarz wystawiony jest na BEZPOŚREDNIE niebezpieczeństwo (narażenie) życia i zdrowia . Zwróćmy jeszcze uwagę na to, że art. 11. mówi o KONIECZNOŚCI (a to nie mniej, niż obowiązek) podjęcia działań.

 

Ochroniarz powołany do udzielenia pomocy

Ponadto (wracam do zagadnienia, czy ochroniarz jest powołany do udzielenia pomocy w sytuacji zagrażającej życiu i zdrowiu), mamy jeszcze

Art. 5.
Uprawniony do użycia lub wykorzystania środków przymusu bezpośredniego lub broni palnej, zwany dalej „uprawnionym”, może użyć środka przymusu bezpośredniego lub broni palnej lub wykorzystać je do celów określonych w niniejszej ustawie wyłącznie w zakresie realizacji zadań ustawowych podmiotu, w którym pełni służbę albo w którym jest zatrudniony.


(a więc zadaniem ochroniarza jest interweniować w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia)

 

Broń palna

Ale to nie wszystko. Jest jeszcze taki wynalazek, jak broń palna.
Broni palnej ochroniarz użyć ma prawo WYŁĄCZNIE w sytuacjach BEZPOŚREDNIEGO zagrożenia życia lub zdrowia. Pojawia się pytanie, czy tylko MA PRAWO, czy też MA OBOWIĄZEK.
Tu musimy się zastanowić, czym jest użycie ŚPB, czy też broni palnej. Wg UoŚPBiBP jest to:

Art. 4
Ilekroć w ustawie jest mowa o:
6) użyciu środka przymusu bezpośredniego – należy przez to rozumieć zastosowanie środka przymusu bezpośredniego wobec osoby
7) użyciu broni palnej – należy przez to rozumieć oddanie strzału w kierunku osoby z zastosowaniem amunicji penetracyjnej

Jednak biorąc pod uwagę przypadki ich zastosowania nie da się podważyć, że są to "działania zmierzające do zapewnienia bezpieczeństwa życia i zdrowia osób". A więc według definicji OCHRONA OSÓB. Czy więc ochroniarz nie ma obowiązku ochrony osób? No fakt, obowiązek ustawa nakłada tylko na obszarach i obiektach z listy wojewody. Czy wobec tego na innych obiektach ochroniarz ma jakieś obowiązki? Ma i za ich niedopełnienie odpowiada.
Weźmy za przykład taką sytuację. - Kilka osób katuje jednego człowieka. Istnieje bezpośrednie zagrożenie jego życia i zdrowia. Jest jeden ochroniarz i ma ŚPB (nie wnikajmy jakie). Jego interwencja beżpośrednio zagraża jego życiu lub zdrowiu. Czy ma prawo jej zaniechać ograniczając się do wezwania policji i pogotowia? Jeżeli tak zrobi to nie wykona działania zmierzającego do ZAPEWNIENIA BEZPIECZEŃSTWA życia i zdrowia, a jedynie wykona działanie zmierzające do ograniczenia skutków niebezpieczeństwa. Czy za to odpowie? Jeśli zrobi to ze strachu, to być może nie odpowie (zależy od sądu). Jeżeli zrobi to z przekonania, iż jest od tego, żeby się nie narażać (częsty przypadek), to może się mocno zdziwić.
Ale ochrona osób to interwencje nie tylko siłowe, ale też np ratowanie ludzi w przypadku pożaru, powodzi, katastrof budowlanych itp i tam również te obowiązki mają zastosowanie (oczywiście nie używamy przy tym broni, ani ŚPB).

 

Ochrona mienia

Inaczej jest z ochroną mienia. W tym przypadku to głównie profilaktyka, a tam, gdzie mienie wymaga szczególnej ochrony z bezpośrednim narażeniem życia, jest to (mniej lub bardziej dokładnie) zapisane w zakresie jego obowiązków i w planie ochrony.

Udostepnij post na:

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze   

0 #14 ccccc 2017-07-30 23:35
raczej nie w tym przypadku, reakcje to nie tylko łomot
Cytować | Zgłoś administratorowi
-1 #13 TomcaT 2017-07-30 16:09
Zrozumiałem to tak że jak na mieście jest burda kibicowska to mam obowiązek wpadać i pałowa, jesli sie nie boję ;-)
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #12 ubot 2017-07-06 14:32
1/ cytat: " Zaryzykuję stwierdzenie, że każda interwencja siłowa to bezpośrednie zagrożenie przynajmniej zdrowia (a bywa, że i życia)." Ja dodam, że każda interwencja SŁOWNA, także może prowadzić do wymienionych zagrożeń ze względu na PRZEKIEROWANIE uwagi /np. agresji/ na osobę reagującą. 2/ prawo nie nakazuje narażać życia czy zdrowia tylko daje pewne środki prawne do tego by móc to uczynić, najważniejsze by zaragować.
Cytować | Zgłoś administratorowi
-1 #11 Hubert K. 2016-12-09 14:19
Dodałbym tylko jedną uwagę. To o czym pisałem w swoim tekście. Sam zawód wystawia nas na podwyższone ryzyko, dlatego narażać się należy, ale mądrze. Weźmy wspomniany przykład z kilkoma osobami bijącymi jedną. Chyba jasnym jest, że nie każdy ochroniarz nazywa się Bruce Lee. Nawet John McLane pozwolił Gruberowi zastrzelić szefa Nakatomi Plaza, bo, gdyby interweniował, w tamtym momencie, cały film skończyłby się godzinę za wcześnie. A mówimy tu o głupawym filmie o supergliniarzu. Prawdziwi ochroniarze są jednak mniej odporni na zabicie.
Cytować | Zgłoś administratorowi
-1 #10 Bronx 2016-01-31 13:41
Ktoś tu chyba myli pojęcia "Ochroniarz" i 'Stróż-cieć"
Emil ma rację, jak taka osoba ma nadstawiać karku skoro nie jest wykwalifikowanym pracownikiem? Nie ma licencji itd? A stawki na takich stanowiskach niestety takie są. Bilko myslisz że jak "dziadki" by się pozwalniły i poszli na ich miejsca młodzi to dostaliby inne stawki? hahah zapomnij.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 #9 senex 2015-12-15 08:16
Cytuję Emil:
Narażać życie za 5 zł na godzinę?? hahaha

A kto Ci każe narażać życie. Gdzie w ustawie czy jakichkolwiek przepisach masz napisane, że masz narażać życie. Niestety gdy nie zna się swoich praw i obowiązków mówi się własnie w ten sposób.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+3 #8 Paweł Bilko 2015-12-14 22:06
Właśnie przez takie podejście do zawodu, zawód wygląda jak wygląda, jak się godzisz pracować za 5 pln to sam Ci powiem wypad z zawodu bo wstyd mi za Ciebie, a miejsce dziadka nie jest w pracy tylko przy babci na emeryturze by był dla niej podporą, a nie odbierał prace młodemu, a pięciu innym zaniżał stawki, jak tego nie pojmiecie to wasze wnuki będą płaciły za przywilej pracy.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #7 Emil 2015-12-14 20:39
I odnośnie poniższych cytatów o Ochronie ponizej wpisów, cyt: " Pracownik Ochrony to nie zawód, to styl życia, nie da się tego robić byle jak i nie każdy się nadaje."
I NIKT Z PENSJI NIE WYŻYJE..zamieszka w pracy będzie ciągnął 36, 48 godzin jednym ciągiem często przymuszany bo jak nie to wypad tak bycie ochroniarzem to pasja haha
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #6 Emil 2015-12-14 20:34
Narażać życie za 5 zł na godzinę?? hahaha
Chyba że mowa o "ochroniarzach zawodowych" którzy obstawiają różnego rodzaju "szychy" prezydenta papieża itd...
Ale nie wymagajcie od dziadka który pracuje za 5 zł na godzinę (i to nie wszędzie bo są niższe stawki) tego że będzie ryzykował zdrowie czy życie, nie wyskoczy na bank do łysego "karka" Bo za co i w imię czego???
Cytować | Zgłoś administratorowi
-1 #5 Paweł Bilko 2015-12-14 11:28
Cytuję senex:
Temat ani łatwy ani przyjemny.

Zgadzam się lecz jesteśmy dorosłymi ludźmi (mam nadzieję) i potrafimy myśleć, a PSPO nie jest od tego by głaskać płaczków po głowie tylko by zmienić branże na lepsze, z przejrzystymi przepisami normującymi nasza prace tak by była wykonywana na odpowiednim poziomie i przez odpowiednich ludzi. Dlatego zajmujemy się często naszymi wewnętrznymi branżowymi brudami, bo jak długo będziemy mówić że czarne jest ciemno szare, a białe jest jasno szare to poprawy nie będzie w tym zawodzie a jak nie będzie poprawy to nie będzie przyszłości dla nas w tym zawodzie i bezpieczeństwa dla dzieci tych których teraz ochraniamy bo prywatny sektor zszedł już poniżej jakiejkolwiek krytyki. Uczciwych firm świadczących usługi na jakimkolwiek poziome akceptowalnym jest ... sami sobie policzcie bo ja znam tyle, że starcza mi palców u rąk.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 #4 senex 2015-12-12 09:08
Temat ani łatwy ani przyjemny. Odnoszę natomiast wrażenie, że pracownicy ochrony czy to kwalifikowani czy nie mylą swoje powołanie do ochrony mienia czy osób, z prawidłowym wykonywaniem zadań, wynikających ustawy czy z planu ochrony. Oczywiście zarobki są ważne, bardzo ważne ale czy najważniejsze. Czy tylko zarobki determinują nasze postrzeganie świata i nasze działania. Jak mają się zarobki do naszego człowieczeństwa.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 #3 Przemek 2015-12-10 09:08
Zgadza się. Jeżeli zdecydowaliśmy, że będziemy chronić czyjeś zdrowie a nawet życie to jesteśmi gotowi narazić swoje zdrowie i życie. Jeżeli nie jesteśmy gotowi to ta praca nie jest dla nas. Zgodzę się także z Robertem, że zarobki powinny być adekwatne do wykonywanych obowiązków.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #2 Paweł Bilko 2015-12-10 08:28
Cytuję robert:
Niech to będzie adekwatne obowiązki z zarobkami

A miałeś pistolet przystawiony do głowy ,. albo byleś chwilowo niepoczytalny podpisując umowę? Nie czyli zgodziłeś się narażać swoje życie dla bezpieczeństwa innych, jak się na to nie godzisz to zmień zawód.
Cytować | Zgłoś administratorowi
-1 #1 robert 2015-12-09 15:54
Niech to będzie adekwatne obowiązki z zarobkami
Cytować | Zgłoś administratorowi

Zobacz wszystko od:

Tomasz Pieńkowski

Więcej artykułów tego autora

Nowe wpisy

Otrzymasz informację o każdym nowym artykule który ukaże się na blogu.

Ostatnie komentarze

  • zbój 17.08.2017 09:51
    Czekamy do 1 września 2017r. aktualizacja przepisów Prawo Oświatowe, czyli więcej podmiotów szkolących ...

    Czytaj więcej...

     
  • zbój 15.08.2017 11:54
    lub nie ma tego spokoju bo "można się z nimi pobić" jak kiedyś sztachetami pomiędzy wioskami

    Czytaj więcej...

     
  • zbój 15.08.2017 11:52
    @Ewa Obrażenia zawsze robią wrażenie, prócz "widzenia tego" trzeba zgłaszać a wrzucanie opinii "takich ...

    Czytaj więcej...

     
  • Ewa 14.08.2017 19:05
    Metody pracy ochrony na imprezie.Wyprowadza się delikwenta poza zasięg kamer w czterech na jednego ...

    Czytaj więcej...

     
  • pieskiezycie 09.08.2017 20:27
    ok czyli ten temat wyjaśniony

    Czytaj więcej...