krzyk2Dzisiaj tak trochę markotnie. Skończyło się lato, zaczęła się depresja.

Właściwie depresja daje o sobie znać tak jak u większości Polaków z każdą zmianą, depresja jesienna, zimowa, wiosenna no może nie letnia, bo to akurat moja ulubiona pora roku, chociaż to słońce tak strasznie grzeje. Jestem ze wsi to właściwie jak w rolnictwie, susza źle, deszcze źle, jak jest urodzaj też źle bo tanio, z każdej strony źle. Może depresja pojawiła się przez to, że dopadła mnie grypa i siedzę w domu, zamiast się ruszać leżę, też źle bo od tego leżenia już wszystko mnie boli.


Przeglądam facebooka kolega fizjoterapeuta w tym czasie przeleciał pół świata z jakąś tam reprezentacją, drugi siedział całą noc żeby zdjęcie księżycowi zrobić, inny nazbierał tonę grzybów jeszcze inny jedzie na koncert. Kurcze wszyscy się bawią lub cieszą swoją pracą.
Ale... to nie są ochroniarze, gdzie są moi znajomi ochroniarze...
Aaa, jeden właśnie zszedł z nocki i idzie spać bo za parę godzin idzie do drugiej pracy, drugi trochę pospał ale w pracy i idzie od razu na budowę dorobić, dobrze że chociaż rano w pracy śniadanie zjadł ( niestety odbija się to później na zdrowiu i nierzadko na relacjach rodzinnych) inny też w nocy nie pospał bo dziecko i nieprzytomny przychodzi rano na zmianę, dobrze, że ja na chorobowym to odpocznę, chociaż od tego leżenia to wszystko mnie boli. Ale (tu lekki uśmiech), mnie przynajmniej za leżenie i za to, że wszystko mnie boli zapłacą, bo mam umowę o pracę i jestem na płatnym chorobowym, kurcze ale tylko 80% , chyba będę musiał dorobić i znowu depresja.


Czy tylko ludzie nie związani z ochroną potrafią korzystać z życia i się bawić, jeździć na wycieczki, chodzić na imprezy, no tak ale oni mają kasę, a ochroniarz musi dorobić i nie ma na nic czasu.
Czy można to zmienić, ale jak, zbliżają się wybory, ale komu chce się iść i tak się nic nie zmieni, bo znów wybiorą tych samych, ale jak mają wybrać innych skoro taki system, a dlaczego taki system, bo nie chce się iść na wybory żeby coś się zmieniło, bo po co to komu.


Ale może jednak się mylę, może koledzy ochroniarze nie muszą dorabiać, tylko pracują bo lubią. Może właśnie to sprawia im satysfakcję i spełnienie, ja głupi myślałem, że to przymus, a to jednak przyjemność, kontakt z ludźmi, poczucie dobrze wykonanej ochrony mienia lub obiektu, satysfakcja pracy z bronią świadomość, że ochroniło się czyjeś życie, zapewniło się bezpieczeństwo na imprezie, dyskotece, że współpracowało się z kolegami podczas zadymy.

Więc jak to jest przymus czy satysfakcja? Właściwie zależy to tylko od naszego nastawienia, pozytywnego myślenia, chęci zrobienia czegoś dla siebie, uśmiechu. I wszystko od razu jest prostsze. Złe nastawienie siedzi tylko w naszej głowie.
Myślcie pozytywnie sam właściwie mam z tym problemem ale się staram, to zależy tylko od nas jak to wszystko odbieramy, od nikogo innego, tylko w naszej głowie siedzi odpowiednie nastawienie inni mogą tylko o tym nam przypominać lub próbować nam namieszać, żebyśmy o tym nie pamiętali bo lepiej wtedy nami manipulować, ale to tylko my sami możemy wszystko zmienić, nikt za nas tego nie zrobi.
I jak nas dopadnie depresja czytajmy, rozmawiajmy, słuchajmy ludzi emanujących pozytywną energią, dzięki takiej energii wszystko będzie się dobrze układać. Chyba sam skorzystam.

Udostepnij post na:

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze   

0 #7 piotr 2017-04-26 23:47
Myślę,że bardzo wielu z nas ma predyspozycje psychiczne pozwalające wykonywać zawód związany z "opieką" dlatego pomimo stresu związanego z rynkiem ochrony,zmęczenia,niskich zarobków i kiepskich perspektyw bardzo dobrze znajdziemy się we wszytkich pokrewnych zajęciach,oraz tych z dużą odpowiedzialnością,wymagających chartu psychicznego który jednocześnie nie zabrania nam dołować się i narzekać.No cóż,twardziele tak mają.To do następnego wpisu,pozdrawiam i zamykam kompa :cry:
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #6 piotr 2017-04-26 23:24
7)Dobrze na mnie działa jak zrobię więcej niż muszę ale to w konkretnej sytuacji i widzę ten uśmiech dzieciaka lub jakiejś innej osoby,facetowi pokazałem gdzie zaparkować,dla seniorki okazałem się łysym ale jednak miłym i kulturalnym panem,dzieciak dostał autograf VIPa i nawet foto z ochroniarzem było fajną pamiątką.Te przykłady są z imprez gdzie jest inny kontakt z ludzmi,bo na różnych obiektach to raczej przedmiotowo podchodzą ale wtedy ja mam dystans do takiego traktowania bo jak trwoga to do ochrony przylecą i pózniej już widzą w nas człowieka :eek: :oops: :oops: :lol: :lol:
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #5 piotr 2017-04-26 23:02
1)Wypalenie/depresja trafiło mnie przez ochroniarzy,już minęło bo trafiłem na innych,postarałem się o dystans do życia zawodowego a teraz tego tylko pilnuję bo tak to u mnie działa 2)Staram się wybierać pracę by coś miłego z niej wyciągać/obecnie JW i ich sprzęt/ 3)Kiedyś w drodze na zastępstwo jakoś o 17ej mijałem grillujących i dotarło do mnie ile ja życia tracę od 7do7,przy najbliższej okazji odpoczywałem już poza domem-organizm wtedy inaczej odbiera te wolne godziny 4)jak się uda to bywam na obstawie imprezy nawet za psią kasę,to jest dla mnie odskocznia i nie płacę za bilet na koncert :lol: w końcu też trochę usłyszę i zobaczę a do VIPa nie muszę się prosić ;-) :lol: 6)Ostatnio nikogo nie uratowałem ani nie złapałem ale czasem mam satysfakcję, że ludzie mało wiedzą o moich uprawnieniach i jednak trzymają dystans,więcej negatywnej śmiałości maja do policjantów.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #4 Paweł Bilko 2015-10-05 10:24
to nas rożni na tle innych zawodów, że my naprawdę pozytywnie potrafimy wpływać na życie zwykłych ludzi, łapiemy złodziei, stajemy między agresorami, a zwykłymi ludźmi, którzy czasami nawet nie są naszymi klientami lecz klientami naszych klientów, ratujemy życie i zdrowie, dbamy o bezpieczeństwo powierzonego nam mienia, i czasami jest tak, że naprawdę pomimo tego, że na kolanach po szychcie to do domu wracamy dumni, z uśmiechem na twarzy i poczuciem, że zrobiło się kawal dobrej roboty, a druga strona medalu: czy w domu powiedzieć że dzisiaj było niebezpiecznie czy tylko na pytanie jak w pracy , odpowiedzieć: "normalnie"
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #3 Hubert Kwintal 2015-10-05 08:20
Niezbyt długo, ale nie lubię się zadręczać, więc szukam pozytywów ;)
Cytować | Zgłoś administratorowi
-1 #2 Zdzichu 2015-10-05 02:56
Ha,ha,ha ale jak długo można wyżyć z poczucia satysfakcji.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #1 Hubert Kwintal 2015-10-05 00:28
Wszyscy robimy to dla kasy. Marnej, bo marnej, ale... Kurde, wiele razy mówiłem, że ta robota to... to co wylatuje południowym końcem zwróconego na północ psa ;). Niemal codziennie zastanawiam się, czy nie rzucić wszystkiego i nie wyjechać w Bieszczady. Ale co jakiś czas łapie człowiek złodzieja, wykrywa (a i gasić się zdarzyło) pożar, wspólnie z kolegami robi porządek na masówce... I wtedy to poczucie satysfakcji z dobrze wykonanej pracy.. No i który księgowy może w towarzystwie zabłysnąć takimi historyjkami jakie każdy ochroniarz ma w zanadrzu? Pościgi, bijatyki... Czasem jak siedzę z kumplami przy piwie i im to opowiadam, to sam zaczynam wierzyć, że mam w sobie coś z Rambo ;).
A po paru dniach znów trzeba brać nadgodziny, żeby wyrobić się z zapłaceniem wszystkich rachunków.
Cytować | Zgłoś administratorowi

Zobacz wszystko od:

Tomasz Kruszelnicki

Nowe wpisy

Otrzymasz informację o każdym nowym artykule który ukaże się na blogu.

Ostatnie komentarze

  • Zdenek Smetana 20.08.2017 08:35
    Firmy typu agencje moją coraz mniej możliwości do kombinowania. Gdyby pracownicy byli też bardziej świadomi ...

    Czytaj więcej...

     
  • Tomasz.Pienkowski 19.08.2017 23:57
    Moim zdaniem jest to wynik ozusowania zleceń do minimalnego wynagrodzenia. Kiedy wystarczyło odprowadzić ...

    Czytaj więcej...

     
  • zbój 19.08.2017 10:10
    tego brakuje w narodzie, odwagi by reagować i odwagi cywilnej

    Czytaj więcej...

     
  • wmimm 18.08.2017 16:41
    Nie trzeba siły, aby podejść i powiedzieć do ochroniarza,że robi źle,tylko odwagi.A jeżeli już i tej ...

    Czytaj więcej...

     
  • zbój 17.08.2017 09:51
    Czekamy do 1 września 2017r. aktualizacja przepisów Prawo Oświatowe, czyli więcej podmiotów szkolących ...

    Czytaj więcej...