krzyk5

 

Pracownika ochrony w naszym społeczeństwie można spotkać wszędzie. W bankach, sklepach, imprezach masowych, szpitalach etc. etc. Ile razy zdarzyło się Wam być świadkiem sytuacji, w której rodzice straszą swoją rozrabiającą pociechę- Panem w czarnym uniformie z napisem OCHRONA na plecach. Dodając przy tym, że jeśli będzie dalej niegrzeczne to na pewno zabierze je Pan Ochroniarz. Podobnych przypadków jest więcej z tym, że straszy się maluchów policjantami. Czy Wy Drodzy Rodzice zdajecie sobie sprawę z tak wypowiadanych słów, które kierujecie do swoich dzieci? Na co dzień uczymy nasze maluchy jak mają się zachowywać w sytuacji zagrożenia, tłumaczymy jak wybrać podstawowe numery alarmowe jak 997, 998 czy 999 oraz jak mają się zachować kiedy ktoś je zaczepia. Wszystko pięknie- ładnie tylko dlaczego później na ulicy straszymy je policjantem czy ochroniarzem? A czy zastanawialiście się co zrobi i do kogo zwróci się o pomoc mały brzdąc kiedy np. zgubi się w sklepie czy na imprezie masowej?

CZARNA WOŁGA

W głowie mi się nie mieści jak można tak straszyć własne dziecko! Troszkę starsze pokolenie pamięta doskonale CZARNĄ WOŁGĘ, która stała się symbolem strachu wśród dzieci. Straszenie pociech policjantami czy ochroniarzami spowoduje, że w późniejszym etapie życia u dzieci pojawi się niezbyt przychylne nastawienie do pracowników ochrony czy funkcjonariuszy policji. Przez takie działania sprawiamy, że poczucie bezpieczeństwa u naszych podopiecznych ulega zachwianiu. Dziecko przestaje wierzyć, że ktoś im udzieli pomocy czy ochroni przed niebezpieczeństwem. A w końcu pracownik ochrony jak sama nazwa wskazuje ma chronić, ma dbać o nasze bezpieczeństwo nie ważne w której sferze życia publicznego. Edukujmy nasze dzieciaki ale nie poprzez strach. Jako rodzice jesteśmy dla swoich pociech autorytetem, gdyż ufają i wierzą w to co im przekazujemy. To rodzice wprowadzają swoje dzieci w świat, pokazując co jest dobre a co złe. Co więc pomyśli dzieciak, gdy usłyszy od mamy albo taty: „Bądź grzeczny bo jak nie to zabierze cię PAN ochroniarz!”? Uwierzy. Na nas takie słowa nie zrobiłyby wrażenia. Przecież wszyscy wiedzą, że to tylko taki żart. Dla nas nie, ale dla małego dziecka nie jest już to takie oczywiste. Zwłaszcza, gdy mówi tak rodzic. Bo po co miałaby kłamać?

Dlaczego poruszyłem taki temat?

Mówiąc kolokwialnie- z życia wzięte. Problematyka poruszana przeze mnie jest mi bliska, ze względu na sytuację, której byłem świadkiem a jaka miała miejsce podczas zabezpieczania imprezy masowej, w której brałem udział. Kiedy jeden z uczestników w godzinach popołudniowych wchodził na masówkę, zwrócił uwagę swojemu dziecku, które było niegrzeczne aby zachowywało się „ normalnie” bo w przeciwnym razie zabierze je pan ochroniarz. Powiem szczerze, że troszkę podniosło mi się ciśnienie. Poprosiłem mężczyznę na bok pragnąc mu zwrócić uwagę, że to co wmawia swojemu dziecku nie jest najlepszym rozwiązaniem. Usłyszałem tylko „co ty możesz Cieciu” Uśmiechnąłem się ironicznie a Pan oddalił się ze swoją rodzinką. Po około dwóch godzinach szanowny Pan, który wcześniej określił mnie jako Ciecia przybiegł z prośbą o pomoc w odnalezieniu swojego zaginionego 5 letniego syna. Dziecko zostało odnalezione przez kolegę, ale chłopiec bał się do niego podejść, wpadł w histerię, zaczął płakać i uciekać. Po prostu bał się, że pan w czarnym uniformie zrobi mu krzywdę. Dziecko było przerażone i nie wiedziało kogo prosić o pomoc.

MYŚL-MÓW

Zbliżają się święta i większość ludzi będzie biegać po sklepach, robiąc zakupy i zdarzy się, że w przedświątecznej gorączce trzeba zabrać ze sobą dzieciaki do marketu. Znając beztroskę niektórych rodziców a pomysłowość naszych maluchów warto pamiętać i mieć świadomość, że takie historie mają miejsce ale nie zawsze niestety kończą się happy end-em. Dlatego Drogi Rodzicu nie strasz swojego malucha pracownikiem ochrony czy policjantem!!!. Zastosuj taktykę MYŚL-MÓW a nie odwrotnie. Pamiętając, że zarówno Ochrona jak i Policja są po to aby dbać o bezpieczeństwo Twojego dziecka i pomóc w sytuacji zagrożenia.

Udostepnij post na:

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze   

+1 #5 piotr 2017-04-18 01:16
Jak trwoga to do...co nie przeszkadza nam narzekać :lol: :lol: :lol:
Cytować | Zgłoś administratorowi
+3 #4 Wera 2017-04-15 19:37
Przykre jest to, że wiele osób w bardzo lekceważąco o nas się wypowiada, jednocześnie powierzając nam dozór dorobku swojego życia.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #3 piotr 2017-04-15 12:58
Nie wiem czy są w użyciu MONIDŁA lub FOTOŚCIANKI w naszej branży ale tekturowego strażnika w pełnej skali /niestety z wyglądu umundurowania chyba przybył ze Stanów/ widziałem w jakimś salonie samochodowym. Wieczorem robił dobre wrażenie w oświetlonym wnętrzu wśród pojazdów. To było jeszcze przed wprowadzeniem nowych stawek godzinowych.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #2 piotr 2017-04-15 12:49
W innej sytuacji, gdzie chłopiec trzasnął z liścia siostrę /sytuacja była ewidentna i niestety wymagała natychmiastowej reakcji : (( / porozmawiałem na uboczu z ich tatą i .... od tego momentu nie będę już rozmawiał w takich sytuacjach na uboczu z opiekunem tylko zwrócę się do nich bezpośrednio przy dzieciakach. Wracając do głównego wątku, sytuacja taka jest dobra by móc przekazać pośrednio/bezpośrednio jakieś fajne informacje o nas, czyli PO/KPO/SP/SI/GI i innych wykonujących obowiązki z naszej bajki. Dzieciaki lubią mundur a on kojarzy się z policjantem ,żołnierzem, strażakiem, ratownikiem medycznym /jasna strona mocy/, lubią też Dartha Vadera i szturmowców choć oni reprezentują tych złych co nie przekłada się /wg mojej opinii/ na faktyczne negatywne zmiany w psychice dzieciaka.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #1 piotr 2017-04-15 12:21
Swego czasu podobna sytuacja trafiła mi się jako klientowi w centrum handlowym, maluch usłyszał podobny tekst na co przy dziecku zwróciłem się do opiekunki "proszę nie straszyć dziecka lub proszę nie gadać głupot, ten pan nikogo nie zabierze, on pilnuje porządku i pomaga" coś bardzo w tym stylu. Dwie ważne informacje przy dziecku 1)ewentualne zaprzeczenie lub potwierdzenie słów opiekuna 2)krótka informacja po co dana osoba jest lub czym się zajmuje. Niestety część opiekujących się dziećmi nie potrafi inaczej wyegzekwować zachowania niż powielanymi w życiu tekstami.
Cytować | Zgłoś administratorowi

Zobacz wszystko od:

Piotr Jania

Nowe wpisy

Otrzymasz informację o każdym nowym artykule który ukaże się na blogu.

Ostatnie komentarze

  • zbój 17.08.2017 09:51
    Czekamy do 1 września 2017r. aktualizacja przepisów Prawo Oświatowe, czyli więcej podmiotów szkolących ...

    Czytaj więcej...

     
  • zbój 15.08.2017 11:54
    lub nie ma tego spokoju bo "można się z nimi pobić" jak kiedyś sztachetami pomiędzy wioskami

    Czytaj więcej...

     
  • zbój 15.08.2017 11:52
    @Ewa Obrażenia zawsze robią wrażenie, prócz "widzenia tego" trzeba zgłaszać a wrzucanie opinii "takich ...

    Czytaj więcej...

     
  • Ewa 14.08.2017 19:05
    Metody pracy ochrony na imprezie.Wyprowadza się delikwenta poza zasięg kamer w czterech na jednego ...

    Czytaj więcej...

     
  • pieskiezycie 09.08.2017 20:27
    ok czyli ten temat wyjaśniony

    Czytaj więcej...