kasa
Mało kto w ochronie zarabia tyle by nie narzekać na wysokość swojego uposażenia, jednak gdzie jest problem z tymi wynagrodzeniami pracowników ochrony zarówno tych kwalifikowanych jak i tych niekwalifikowanych.
 

Kwalifikowani, niekwalifikowani i ci prawdziwi ochroniarze. 

Według różnych danych w ochronie pracuje około 350 000 ludzi  z czego około 100 000 to pracownicy kwalifikowani pracownicy ochrony, około 20 000 to kwalifikowani pracownicy zabezpieczenia technicznego czyli ponad 200 000 to ludzie niekwalifikowani.
Dobra, dobra, ale ilu tak na prawdę jest pych prawdziwych ochroniarzy traktujących swój zawód tak jak powinno się go traktować? W mojej ocenie to maksymalnie 10% i nie ma znaczenia czy kwalifikowani czy nie  te 30-35 000 ludzi w kraju to ta grupa zawodowa która niezależnie od wszystkiego wykona swoja prace prawidłowo nie zależnie od zarobków. 

Bolesna prawda o wycenie usług ochrony. 

Ostatnie rozmowy z ludźmi powalają mnie na kolana. Większość rozmów zostaje sprowadzona do zarobków mało kto interesuje się tym by oddziaływać na cały sektor, a patrzy tylko na czubek własnego nosa, "JA zarabiam za mało" i reszta zwykle jest mniej ważna do momentu kiedy pojawiają się problemy.  Kiedy ludzie w tym zawodzie zaczną rozumieć, że kontrahenci nie wycenią naszej pracy jeśli nie zmienimy stosunku 90%/10% na co najmniej 60%/40% tak by kontrahenci wiedzieli, że są ochraniani przez profesjonalistów którzy traktują prace poważnie? Bo tylko wtedy możemy liczyc na zmiane wyceny naszych usług.

Problemem emeryci? 

Mit jakich mało, w grupie emerytów tak jak wśród młodych są ludzie olewający swoją prace jak i ci poważnie podchodzący do pracy, nie zgadzasz się? Podejdź na ulicy do emeryta resortowego jakim jest Jerzy Dziewulski i powiedz mu, że przez niego kuleje branża dlatego, że jest emerytem.  

Stawka wymówką od wykonywania swojej pracy prawidłowo. 

Za często słyszę : "Nie będę się narażał bo mi za mało płacą." 
Krew mnie zalewa. Zanim przyszedłem pracować w ochronie pracowałem na kopalni pod zewnętrzną firmą i codziennie świadomie narażałem życie jadąc 1050 metrów pod ziemie za kwotę 1160 złotych netto, tak tysiąc sto sześćdziesiąt polskich złotych na rękę. Myślicie że dlatego ja albo moi koledzy wykonywaliśmy swoja prace mnie starannie niż ci którzy za taka sama prace dostawali 2500 albo 4000? Nie bo od pracy każdego z nas zależało bezpieczeństwo nas wszystkich.
Ciekawe czy jak wam prokurator się dobierze do tyłka na podstawie art. 50 UoOOiM to będziecie się tłumaczyć tym, że za mało wam płacili byście wykonywali je poprawnie?

Udostepnij post na:

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze   

0 #16 Moly 2016-12-01 20:46
"Ciekawe czy jak wam prokurator się dobierze do tyłka na podstawie art. 50 UoOOiM to będziecie się tłumaczyć tym, że za mało wam płacili byście wykonywali je poprawnie?"
Kolega nie jest w temacie odpowiedzialności zleceniobiorcy w/g przepisów prawa na umowie zlecenie.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #15 Mirek 2016-06-08 09:25
Jaka płaca, taka praca i nie zmieni tego żaden kretyn tłumacząc, żeby lepiej pracować, bo wtedy zaczną więcej płacić.Nie zaczną, takich gorliwych durni tylko wykorzystają maksymalnie, mając ich przy tym w wielkiej pogardzie za ich głupotę. Firmy ochroniarskie utrzymują się z pracy durni, spędzających w pracy po 300-top i więcej godzin miesięcznie, nie mając zupełnie własnego życia prywatnego. Takimi ludźmi ja również gardzę, bo to są niewolnicy z własnej woli, którym nie należy się ani odrobina szacunku! Dzięki tym kretynom-niewolnikom sytuacja w branży ochrony jest tak fatalna, jak widać!
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #14 Ania 2016-05-10 18:20
Zanim przyszedłem pracować w ochronie pracowałem na kopalni pod zewnętrzną firmą i codziennie świadomie narażałem życie jadąc 1050 metrów pod ziemie za kwotę 1160 złotych netto, tak tysiąc sto sześćdziesiąt polskich złotych na rękę. Myślicie że dlatego ja albo moi koledzy wykonywaliśmy swoja prace mnie starannie niż ci którzy No i wlasnie na takich baranach sie zarabia
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #13 Hubert Kwintal 2015-12-18 12:05
To co jest prawdziwą plagą zawodu ochroniarza to traktowanie wszystkich pracowników ochrony jednakowo. Niezależnie od stanowiska szefowie firm najczęściej patrzą na to, żeby zgadzała się ilość. Jakość pracowników nie ma większego znaczenia.
Ochrona jest na tyle pojemną branżą, że znajdzie się tu miejsce dla każdego. Nie trzeba być komandosem, żeby przypilnować parkingu strzeżonego. Na stacji monitorowania bez problemu poradzi sobie osoba na wózku inwalidzkim itd. itp.
Tyle, że na każde z tych stanowisk trzeba dobrać ludzi, którzy spełniają określone wymagania.
Zupełnie inną odpowiedzialność bierze na siebie stróż nocny. Inną recepcjonista, a jeszcze inną operator monitoringu, czy wartownik na obiekcie z listy wojewody.
Tymczasem zarobki na wszystkich stanowiskach zrównuje się (w miarę możliwości) w dół. Do poziomu niekwalifikowanego stróża. Bo każdy z nich ma w umowie napisane "Pracownik ochrony"
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #12 Hubert Kwintal 2015-12-18 11:55
Kilka kwestii.
1. Pan Dziewulski może i na czymś tam się zna, ale, jak się go słucha to czasem ręce opadają.
2. Emerytowani mundurowi to świetny materiał na pracowników ochrony. Mają "bojowe" doświadczenie, przez lata służby musieli zdawać egzaminy sprawnościowe, więc można założyć, że nie połamią się na pierwszym szlabanie. I najczęściej są, dzięki wcześniejszym emeryturom, w optymalnym wieku. Już nie gówniarze z gorącymi głowami, ale jeszcze nie staruszkowie.
Pewien problem stanowią "normalni" emeryci, czyli ci, którzy przeszli na emeryturę w wieku 65 lat. Ale i tu prawdziwym problemem nie jest ich wiek, czy sprawność fizyczna. To da się, do pewnego stopnia obejść przydzielając im zadania na miarę ich możliwości. Ich największą wadą jest, zwykle, niechęć do uczenia się nowych rzeczy. Przez lata wyrobili sobie różne, często złe, nawyki i z uporem odmawiają przestawienia się na ochroniarski sposób myślenia.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #11 Paweł Bilko 2015-12-16 11:54
Cytuję edzio:
każdy ochroniarz który jest w pracy na stanowisku już jest zagrożony i nie ważne co on mówi naraża swoje życie i zdrowie

No chyba prościej się nie da. Ochronę wynajmuje się dlatego że jest zagrożenie, czy dla ludzi czy dla mienia.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+3 #10 edzio 2015-12-16 11:28
każdy ochroniarz który jest w pracy na stanowisku już jest zagrożony i nie ważne co on mówi naraża swoje życie i zdrowie
Cytować | Zgłoś administratorowi
-2 #9 momo 2015-12-16 09:03
przykład może nie najlepszy, ale prawdą jest to że wielu emerytów przewyższa młodych jakością pracy,
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #8 Marcin 2015-12-16 00:04
Pan Dziewulski? Masz na mysli tego mitomana, co sam siebie postrzleil w kolano?Zaiste, dobry przyklad... ;)
Cytować | Zgłoś administratorowi
-1 #7 Paweł Bilko 2015-12-15 22:25
Po pierwsze to twoja rola jest zawsze chronić ludzi za których przyjmując służbę wiozłeś na siebie odpowiedzialność, nie jest ważne czy ślubowałeś i komu. Po drugie psy wieszacie na emerytach, a ja wam pokazałem emeryta któremu większość z czytających nie dorasta do pięt pod względem profesjonalizmu w ochronie. Temat jest złożony i nie można generalizować, a Wy ciągle jak mantrę powtarzacie, że winni są emeryci i PFRON-owcy. Kto z was zabrał się za to by spróbować uregulować tą sytuacje? Ja pracuje nad projektem w którym tacy emeryci jak Pan Jerzy nadal będą pracownikami ochrony nie dlatego, że go szanuje tylko dlatego, że przejdzie sito którego większość z was nie przebrnie, a reszta polegnie na egzaminach z przepisów i ze sprawności fizycznej, bo żeby chronić osoby i ich mienie niestety trzeba zadbać o to by mieć w głowie i w mięśniach, nie tylko umieć obarczać winą innych ale umieć łeb pochylić i przyznać się do tego, że coś robię nie tak jak powinno to wyglądać.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 #6 impel 2015-12-15 21:49
więc nie wciskaj m kitów z p.Dziewulskim bo pracowałem z emerytami policyjnymi którzy mają emerytury około 5 tysięcy i więcej czemu nie pracują normalnie do wieku emerytalnego jakby nie przywileje to nikt by nie chciał do służb się dostać a po drugie przyjmowani są do służby w policji po znajomości i rodzinie na niech Cie krew zaleje autorze
Cytować | Zgłoś administratorowi
+3 #5 impel 2015-12-15 21:37
jak zarabiam 5 złotych na godzne a pracuje ponad 240 na umowe zlecenie to pco mam sie narażać a z każdym przetargiem zarabiam coraz to mniej
Cytować | Zgłoś administratorowi
+4 #4 Artur 2015-12-15 18:49
Jaka płaca taka praca i art 50 UOOIM też nie wiele pomoże. Ktoś kto odbierał licencje II i dopuszczenie do pracy z bronią nie ślubował: Z narażeniem życia !!
Cytować | Zgłoś administratorowi
+4 #3 senex 2015-12-12 08:52
"Nie będę się narażał bo mi za mało płacą."
Takie powiedzenie jest powszechnie znane i wcale nie wskazuje na obiekty gdzie trzeba się w jakikolwiek sposób narażać, a wskazuje na niewiedze mówiącego odnośnie swoich praw i obowiązków na konkretnym obiekcie. Jaka praca ( wymagania ) taka płaca, nikt na żadnym obiekcie nie wymaga od pracownika ochrony narażania się a co najwyżej sumiennego wykonywania powierzonych obowiązków. Niestety pracownik ochrony czy to kwalifikowany, czy nie nie zna nawet swoich obowiązków.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #2 Paweł Bilko 2015-12-12 06:53
To tylko uzna, że dobrze Ciebie doi jako właściciel firmy. Mentalności ludzi nie zmienisz. nie próbuj wpływać na swojego szefa bo jego rolą jest tylko tyle, żeby utrzymać kontrakt. Działając razem, dobrze wykonując swoja prace, rzetelnie, a nie po łebkach zbudujmy u kontrahentów wizerunek profesjonalistów, a nie ludzi na sztukę. Potem próbujmy walczyć o zmianę zarobków mając ciche poparcie takiego kontrahenta. Na tą chwile często jesteśmy traktowani jak zło konieczne, od tego zacznijmy, inaczej nikt nie będzie chciał zapłacić nam tyle, by z tej pracy dało się godnie żyć.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+13 #1 mało zarabiający 2015-12-12 01:23
Znaczysz tyle ile zarabiasz. Tyle jesteśmy warci dla swoich pracodawców ile nam płacą. Ktoś powie: ale wy przecież nic nie robicie. A ja zadam pytanie: dlaczego sam nie przyjdziesz, nie obejmiesz posterunku? Gdyby każdy z pracodawców przepracował przynajmniej miesiąc przy niesprzyjającej aurze, w nocy, 300 godzin w miesiącu a potem spojrzałby na kwotę przelewu za przepracowany miesiąc.
Cytować | Zgłoś administratorowi

Zobacz wszystko od:

Paweł Bilko

Nowe wpisy

Otrzymasz informację o każdym nowym artykule który ukaże się na blogu.

Ostatnie komentarze

  • mbbhgyt 23.06.2017 10:11
    Skreślany z Listy KPO, nie tracisz papierów dotyczących kwalifikacji, po uzyskaniu dokumentu od lekarza ...

    Czytaj więcej...

     
  • XXL 22.06.2017 09:29
    Kiedyś można było zawiesić licencję a teraz jesteś skreślony z listy i tracisz wszystko.

    Czytaj więcej...

     
  • Maxi 22.06.2017 00:07
    A czy ktoś wie czy w momencie gdy kończą mi się badania lekarskie, a nie robię nowych bo na razie nie ...

    Czytaj więcej...

     
  • next 17.06.2017 21:00
    tak sol podziękował pracownikom ochrony, mam nadzieje że to co powiedział wczoraj minister się spełni ...

    Czytaj więcej...

     
  • stop 15.06.2017 10:50
    Na jakiej podstawie tak sądzisz z tymi dodatkami i przeciwwskazaniami na broń bo ogólnie, to rozumiem ...

    Czytaj więcej...